Na wielkie odległości

Przemierzenie statkiem oceanu z Europy do Ameryki lub w drugą stronę jeszcze jakieś sto pięćdziesiąt lat temu było naprawdę wielką wyprawą. Przed wynalezieniem takich urządzeń jak telegraf czy radio przekazywanie informacji drogą morską sprawiało, że od momentu nadania informacji, otrzymania jej przez adresata i odpowiedzi do nadawcy mogło upłynąć naprawdę wiele czasu. Ten czas pozwoliły skrócić wynalazki – telegraf, radio czy telefon, a w końcu telewizja czy internet. Obecnie przekazywanie sobie informacji z jednej części globu na drugi nierzadko odbywa się w trybie rzeczywistym bez żadnych ograniczeń. Jakiekolwiek katastrofy czy istotne wydarzenia są natychmiast dostępne dla szerokiej publiczności. Sprawia to, że choćby ocenzurowanie przekazów płynących z różnych stron jest ograniczone. Fakt, że nie ma szans na całkowite tego uczynienie, ale jednak jest szansa. Sprawia to też, że negatywne wiadomości mają szansę zastać nas w każdym momencie. Jednocześnie też od razu możemy im przeciwdziałać. Każde medium ma swoje plusy i minusy. Szeroki dostęp do internetu sprawił, że wiele osób uznaje za stosowne dzielić się wszystkimi informacjami ze światem. Wyciekanie prywatnych danych czy utworów chronionych jest powszechne. Trzeba pamiętać o jednej podstawowej rzecz – żadna informacja, która wychodzi na światło dzienne nie zniknie z niego od tak. Wszystko zostawia swój ślad i niezależnie od czynionych przez nas wysiłków trzeba pamiętać, że po wypuszczeniu informacji przestajemy nad nią panować.