Globalny nasz świat

W dobie globalizacji odległość między różnymi zakątkami świata przestaje być problemem w codziennym życiu. Postępujący rozwój techniki daje nam coraz to nowe nowinki techniczne, które są elementami mediów przydatnych w codziennym życiu. To, co kiedyś było snem dzisiaj stało się jawą. Naszym przodkom na pewno trudno byłoby wytłumaczyć jak to jest możliwe, że widzimy osobę, która jest za oceanem. Ta forma relacji międzyludzkich jest jednak w pewnym sensie zwodnicza, jeśli nadużywamy dobra techniki. Zanikają bowiem kontakty face to face oparte na wspólnym przeżywaniu różnych sytuacji dnia codziennego. Już nader powszechna stała się forma wiadomości sms, która aż nadto upraszcza języki świata. W ten sposób rośnie liczba młodych analfabetów, którzy nie znają ojczystej mowy w takim stopniu, w jakim my przyswoiliśmy go w szkole. Nikt już dzisiaj nie czyta książek, a jedynie biernie słucha audio booków. Tracą na tym nie tylko księgarnie, ale również biblioteki. W związku z tym istnieje zagrożenie, iż te zawody odejdą do lamusa, a tym samym wytworzy się kolejne grono bezrobotnych. Tak jak kiedyś stopniowo zastępowano pracę rąk ludzkich urządzeniami produkcji masowej, tak teraz zastępuje się książki marnymi streszczeniami i zniechęca się młodzież do czytania. A przecież książka to przygoda na każdej swojej stronie. Język literatury pięknej jest niepowtarzalny i wzbogaca słownictwo czytelników.